Czy Twoim zdaniem każdy głos oddany w wyborach powinien liczyć się tak samo, niezależnie od tego, w jakiej części kraju został oddany?
Czy demokracja naprawdę oznacza równość? To pytanie wraca, gdy mowa o wartości głosu wyborczego. Dla jednych to oczywiste: jeden obywatel – jeden głos, bez względu na miejsce zamieszkania. W Polsce obowiązuje system proporcjonalny z podziałem kraju na okręgi wyborcze, w których liczba mandatów zależy od liczby mieszkańców. Ten spór ujawnia głębokie pęknięcie między arytmetyczną sprawiedliwością a polityczną reprezentacją. Czy system powinien być „sprawiedliwy” czy „wyrównujący”? A może jedno wyklucza drugie? Weź udział w sondażu i wskaż, która wizja demokracji jest Ci bliższa.

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.