Czy Twoim zdaniem wzrost bogactwa i dobrobytu społeczeństwa wiąże się z mniejszą liczbą posiadanych dzieci, a nawet bezdzietnością?
Zależność między bogactwem a dzietnością od lat budzi kontrowersje. Z jednej strony dane pokazują, że w krajach rozwiniętych liczba dzieci spada wraz z rosnącym poziomem życia i bezpieczeństwa socjalnego. Z drugiej strony pojawiają się głosy, że promowanie konsumpcji i bezdzietności odgrywa tu kluczową rolę. Symbolicznym odniesieniem jest eksperyment Johna Calhouna na myszach, tzw. „Universe 25” – stworzenie idealnych warunków bytowych (jedzenie, woda, brak zagrożeń) doprowadziło do zaniku potrzeby rozmnażania i upadku kolonii. Dla jednych to naturalny mechanizm cywilizacyjny, dla innych dowód, że ktoś świadomie manipuluje społeczeństwami, by ograniczyć przyrost naturalny. Czy spadek dzietności to efekt dobrobytu, czy zaplanowany eksperyment na ludzkości?

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.