Czy zamrożenie rosyjskich aktywów za granicą i ich ewentualne wykorzystanie na odbudowę Ukrainy to słuszne działanie?
Zamrożenie rosyjskich aktywów za granicą i pomysł, by wykorzystać je do odbudowy Ukrainy, budzą gorące emocje w polityce i gospodarce. Zwolennicy twierdzą, że to moralny obowiązek wobec ofiar wojny i szansa, by Rosja zapłaciła za zniszczenia, które sama spowodowała. Przeciwnicy ostrzegają jednak, że takie działania mogą otworzyć puszkę Pandory – jeśli dziś można przejąć majątek Rosji, to jutro podobny los może spotkać inne państwa, które podpadną Zachodowi. Nie brakuje też głosów, że to ukryta forma ekonomicznej wojny, a niektórzy mówią wręcz o preludium do globalnej redystrybucji majątków elit. Czy to początek nowego ładu finansowego, czy krok ku chaosowi?

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.