Czy uważasz, że wyłączenie oświetlenia na moście Poniatowskiego i zamknięcie części stacji metra i dworca w dniu Marszu Niepodległości były celowym działaniem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego?
Temat decyzji władz Warszawy wokół Marszu Niepodległości od lat budzi emocje, ale tegoroczne wyłączenie oświetlenia na moście Poniatowskiego i zamknięcie stacji metra przelało czarę goryczy. Jedni widzą w tym przypadkowy zbieg awarii i remontów, inni – świadomą próbę utrudnienia marszu narodowcom. W sieci pojawiają się nagrania z ciemnego mostu, komentarze o „symbolicznym gaszeniu Polski” i spekulacje, że to element politycznej gry Rafała Trzaskowskiego. Z kolei ratusz tłumaczy sprawę zabezpieczeniami technicznymi i pracami przy infrastrukturze. Czy Warszawa rzeczywiście padła ofiarą złośliwej polityki, czy tylko błędnego zbiegu terminów?

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.