Czy osoby utrzymujące się wyłącznie z pomocy socjalnej powinny mieć prawa wyborcze?
Prawo wyborcze a utrzymanie z socjalu to temat, który od lat wywołuje gorące spory i podważa fundamenty demokracji. Dla jednych oczywiste jest, że każdy obywatel ma głos niezależnie od źródła utrzymania – bo tak gwarantuje konstytucja. Inni pytają prowokacyjnie, czy ktoś żyjący wyłącznie z podatków innych powinien decydować o tym, jak te pieniądze są wydawane. To uderza w dylemat równości wobec prawa kontra odpowiedzialność finansowa obywateli. Zwolennicy ograniczeń ostrzegają przed „kupowaniem głosów” poprzez socjalne programy, a przeciwnicy widzą w tym groźbę tworzenia obywateli drugiej kategorii. Czy to jeszcze demokracja, czy już system oparty na ekonomicznej selekcji?

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.