Czy Twoim zdaniem osoby skazane prawomocnym wyrokiem powinny mieć prawo głosowania w wyborach?
Czy prawo do głosu to niezbywalne ludzkie prawo, czy przywilej, który można utracić? Gdy na ławie oskarżonych siada obywatel, niektórzy uważają, że automatycznie powinien stracić wpływ na losy państwa. Inni twierdzą, że nawet przestępca nie przestaje być częścią społeczeństwa – a odbieranie mu głosu to forma społecznego wykluczenia, która bardziej szkodzi niż chroni. Temat wywołuje kontrowersje także w kontekście wysokiej liczby wyroków politycznie motywowanych w niektórych krajach. Gdzie przebiega granica między sprawiedliwością a represją? Oddaj swój głos – dosłownie i w przenośni.

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.