Czy Twoim zdaniem Izrael powinien brać udział w europejskich mistrzostwach (np. w piłce nożnej, koszykówce, Eurowizji), mimo że geograficznie leży w Azji?
Izrael od lat budzi kontrowersje swoją obecnością w europejskich rozgrywkach sportowych i kulturalnych. Piłka nożna, koszykówka, a nawet Eurowizja pokazują, że granice geograficzne coraz częściej ustępują miejsca polityce i geopolitycznym kalkulacjom. Zwolennicy udziału Izraela w Europie tłumaczą to względami bezpieczeństwa oraz praktycznym brakiem alternatywy w Azji, gdzie kraj byłby izolowany. Krytycy pytają jednak, dlaczego państwo azjatyckie korzysta z przywilejów europejskich federacji, a jednocześnie prowadzi ostrą politykę wojenną wobec Palestyńczyków. Pojawiają się porównania do Rosji, wykluczonej z wielu zawodów, i głosy o podwójnych standardach. Czy sport naprawdę jest wolny od polityki, czy to tylko wygodna iluzja?

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.