Czy Twoim zdaniem wojsko powinno wykorzystywać samoloty bojowe (np. F-16) podczas pokazów lotniczych dla publiczności, nawet jeśli oznacza to duże koszty z budżetu państwa?
Katastrofa F-16 wartego 250 mln zł podczas pokazów lotniczych zaostrzyła spór o sens takich widowisk. Zwolennicy podkreślają, że obecność myśliwców na niebie to symbol siły i forma promocji wojska, która ma budować dumę narodową i zachęcać młodych do wstąpienia w szeregi armii. Krytycy ripostują: po co ryzykować życie pilotów i wydawać miliony z budżetu na akrobacje (godzina lotu to ok. 75 tys. zł), skoro samoloty bojowe powinny służyć obronie kraju, a nie rozrywce tłumów? Wypadek unaocznił, jak cienka jest granica między „efektem wow” a tragedią. Czy państwo powinno finansować takie ryzyko, czy to raczej nieodpowiedzialna zabawa na Air Show?

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.