Czy uważasz, że dostęp do tytoniu, alkoholu i hazardu powinien być dozwolony dopiero od ukończenia 21. roku życia?
Czy 18-latek to jeszcze dziecko, czy już dorosły? W dyskusji o podniesieniu granicy wieku dla alkoholu, tytoniu i hazardu do 21 lat ścierają się dwie wizje odpowiedzialności. Jedna – oparta na badaniach neurobiologicznych, które wskazują na niedojrzałość mózgu do podejmowania ryzykownych decyzji. Druga – na zasadzie równości praw: skoro można głosować i iść do wojska, to czemu nie sięgnąć po piwo? Pytanie nie dotyczy tylko używek, ale definicji dorosłości w dzisiejszym świecie. Gdzie Twoim zdaniem przebiega granica dojrzałości?

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.