Czy Twoim zdaniem ludność zamieszkująca wschodnią Ukrainę, mająca rosyjskie pochodzenie, posługująca się językiem rosyjskim i o prorosyjskich sympatiach, powinna mieć prawo do autonomii lub samostanowienia – na wzór Kosowa?
Kosowo mogło, to czemu Donbas nie? Pytanie o prawo do samostanowienia regionów o odrębnej tożsamości etnicznej i językowej wciąż budzi emocje – zwłaszcza w kontekście wschodniej Ukrainy. Zwolennicy równego traktowania przypominają precedensy: Szkocja, Katalonia, Kurdystan. Przeciwnicy ostrzegają przed legitymizowaniem separatystycznych działań wspieranych przez obce mocarstwa. Czy prawo do autonomii to uniwersalna zasada, czy polityczne narzędzie stosowane wybiórczo? A może granice państw są tylko umowne, dopóki ktoś nie zechce ich zmienić siłą? Sprawdź, gdzie przebiega Twoja granica akceptacji.

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.